Oto w naszej przepięknej, mazurskiej metropolii mamy trasę szybkiego ruchu. Z pewnością nie wszyscy szczytnianie wiedzą, że biegnie ona od ronda na ul. 1 Maja do samego kościoła parafialnego, mijając po drodze m.in. zabytkową chatę mazurską, przedszkole dla maluchów, liczne domostwa, przychodnię rehabilitacyjną, prokuraturę rejonową i zespół szkół zawodowych …

Trasa nazywana jest potocznie „szybką Marychą”. Oczywiście chodzi o ul. Marii Konopnickiej, wzdłuż której nie ma ani jednego znaku nakazu ograniczającego prędkość do wymaganych prawem w tak zagęszczonym, specyficznym terenie zabudowanym 40 km na godzinę (!).

Dlatego prawdopodobnie większość kierowców permanentnie narusza obowiązujące przepisy i mknie wspomnianą ulicą z nadmierną prędkością przekraczającą powszechne ograniczenie do 50 km na godzinę, przed siedzibą prokuratora rejonowego jeszcze dodatkowo przyspieszając … do setki … Kilkakrotnie o mało nie zostałem potrącony na pasach, gdyż wielu kierowców po prostu nie zwraca uwagi na licznych przechodniów.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.