Z pierwszym września do szkół powrócili uczniowie. Pierwszoklasistów będzie mniej niż w poprzednich latach. Nie wszędzie też będą oni mogli uczyć się w normalnych warunkach.

Co w szkolnych murach piszczy

Mniej pierwszaków

W nowym roku szkolnym do szkół podstawowych i gimnazjów w Szczytnie uczęszczać będzie 3745 uczniów. Coraz bardziej zauważalny staje się "wchodzący" do szkoły niż demograficzny. W Szkole Podstawowej nr 6 powstanie mniej klas niż dotychczas: zamiast sześciu będzie pięć. Wśród 833 uczniów, szkolnych "nowicjuszy" będzie 118. Dyrektor szkoły Elżbieta Kulikowska mówi, że to i tak więcej niż się spodziewano. Dla porównania, w szczycieńskiej "trójce" od września naukę rozpocznie 142 pierwszoklasistów zgrupowanych w sześciu klasach, a w "dwójce" będzie ich tylko 96 w czterech oddziałach.

Podobnie jak rok temu, pierwszaki z najbiedniejszych rodzin dostaną podręczniki i przybory szkolne w ramach programu "Wyprawka szkolna". Do rąk najmłodszych trafi w tym roku 81 wyprawek - 36 do uczniów "dwójki", 19 do "trójki" i 26 do "szóstki".

Gimnazjalni koszykarze

Od pierwszego września w Szczytnie zacznie działać Gimnazjum Sportowe. Kandydaci (osiemnastu chłopców i osiem dziewcząt) utworzą klasę piłki koszykowej. Gimnazjum powstało w ramach Zespołu Szkół nr 3 im. Jana III Sobieskiego, ale z powodu braku pełnowymiarowej sali gimnastycznej, sportowe zajęcia będą odbywać się na sali w ZS nr 1.

Powstanie nowej placówki dało przyszłym gimnazjalistom większe możliwości wyboru i dokładnie nie wiadomo jeszcze, ilu nowych uczniów pojawi się w każdej ze szkół. Gimnazjum nr 1 na kilka dni przed rozpoczęciem roku spodziewało się 226 "pierwszaków", a w Gimnazjum nr 2 - 235. To o 10 mniej niż w tamtym roku.

Opóźniony remont dachu

Większość szkół jest przygotowana do przyjęcia uczniów. Czekają świeżo wymalowane sale, korytarze i sanitariaty, nowe sprzęty... Ale nie wszędzie prace są zakończone. Co najmniej przez najbliższy miesiąc będzie trwał remont połowy dachu budynku Szkoły Podstawowej nr 3. Powinien się odbyć w czasie wakacji, a rozpoczął się... cztery dni przed ich końcem.

- Moim zdaniem część opóźnień wynikła z powodu małej operatywności wydziału inwestycyjnego. Do końca czerwca powinien być już wyłoniony wykonawca. Wtedy remont trwałby w czasie wakacji i nie zagrażał uczącym się dzieciom - twierdzi radna Danuta Stefanowicz, jeszcze do czerwca nauczycielka tej szkoły.

Miejscy urzędnicy, w tym naczelnicy wydziałów, w tej sprawie dziwnie nabrali wody w usta. Odsyłają nas jeden do drugiego. Radnym natomiast, np. na posiedzeniu komisji infrastruktury społecznej tłumaczyli, że powodem opóźnienia był brak chętnych do wykonania zadania, co powodowało konieczność kilkakrotnego przeprowadzania przetargów. Faktem jest jednak, że pierwszy został ogłoszony dopiero na początku lipca.

Do przygotowania dokumentacji przystąpiono dopiero w czerwcu. Wcześniej, od marca do maja warunki remontu były uzgadnianie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Jak się "Kurek" nieoficjalnie dowiedział, z opracowywaniem dokumentacji technicznej nie trzeba było czekać do konserwatorskiej decyzji. Nic więc nie stało na przeszkodzie, by zlecić jej wykonanie np. już w kwietniu. Wtedy nawet przedłużająca się procedura przetargowa nie byłaby straszna.

Tak czy inaczej, dopiero 11 sierpnia udało się wyłonić wykonawcę - mrągowski "Ekomelbud".

Robotnicy mrągowskiej firmy rozpoczęli prace kilka dni przed początkiem roku, w czwartek 28 sierpnia. Zaczęli od budowy drewnianego zadaszenia z lewej strony szkoły (patrząc od ulicy). Pod taką osłoną uczniowie będą wchodzić do szkoły.

- Będziemy uważać, żeby na zagrodzonej części nie kręciły się dzieci. Jak ktoś na górze będzie zrzucał dachówki, to na dole kolega będzie pilnował - zapewnia "Kurka" jeden z pracowników. Ostrożność ma jednak różne oblicza. Nie tak dawno przecież w Trójmieście zginęła 18-letnia dziewczyna, której spadła na głowę cegła z remontowanego budynku.

- Będziemy musieli jakoś sobie radzić, pilnować uczniów, zorganizować dyżury nauczycielskie - mówi dyrektor szkoły Grażyna Wrona-Janowska.

Katarzyna Mikulak

2003.09.03